Afera wywłaszczeniowa po częstochowsku

Afera wywłaszczeniowa po częstochowsku

Warszawa ma swoją aferę reprywatyzacyjną, a Częstochowa swoją aferę wywłaszczeniową. Pamiętacie Państwo pewnego urzędnika, który posługiwał się fałszywą pieczątką <<Biegły sądowy>>, na podstawie której częstochowskie sądy wydawały prawomocne wyroki, w wyniku których ludzie tracili swoje domy i majątki? Jeżeli myślicie Państwo, że sprawiedliwości stało się zadość, to jesteście w błędzie… Zresztą, proszę posłuchać oświadczenia w tej sprawie, które wygłosiłem ostatnio w Senacie RP. Może tym razem Temidzie opaska nie zsunie się z oczu…

COMMENTS