Artur Warzocha: Władze powinny myśleć o bezpieczeństwie mieszkańców i gości, a Prezydent Częstochowy wykorzystał to jako kampanię wyborczą

Artur Warzocha: Władze powinny myśleć o bezpieczeństwie mieszkańców i gości, a Prezydent Częstochowy wykorzystał to jako kampanię wyborczą

Bez względu na to, jakiej opcji politycznej są władze, powinny one myśleć kategoriami bezpieczeństwa mieszkańców i gości. Tutaj tak się nie stało. Prezydent miasta Częstochowy wykorzystał okazję, by mocno wejść w kampanię wyborczą w sposób, który nie odpowiada cywilizowanym standardom – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Artur Warzocha, senator PiS.

W poniedziałek w Częstochowie podczas XXVII pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę przeszedł tzw. I Marsz Równości. Dzięki zaangażowaniu policji, młodzieży o profilu narodowym, ONR-u oraz ruchów pro-life parada nie wtargnęła na plac jasnogórski.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Częstochowy – który uczestniczył w pielgrzymce – zauważył, że dopuścił do takiej sytuacji obecny prezydent miasta z partii SLD – Krzysztof Matyjaszczyk.

– Pokazał się jako agresywny lewak – tak należy określić jego postawę. To jest zezwolenie na to, gdy przybywa Rodzina Radia Maryja, rzesze pielgrzymów z całej polski i z całego świata na taką kontrmanifestację, która była ewidentną prowokacją. Oznacza to, że władza dość agresywnie i prowokatorsko odnosi się do świata zewnętrznego – stwierdził Artur Warzocha.

Po prowokacyjnej kontrmanifestacji pojawiło się pytanie, czy ustawa dot. zgromadzeń publicznych daje wystarczające mechanizmy władzom samorządowym, aby do takich sytuacji nie dopuściła. Senator PiS ocenił, że dokument jest dobry, a wszystko zależy od nastawienia rządzących.

– Wydaje mi się, że ustawa jest bardzo dobra i daje ona narzędzia władzom samorządowym. Pytanie tylko, czy władza zechce z tych narzędzi skorzystać. Skoro może dojść do prowokacji, do zagrożenia życia i bezpieczeństwa mieszkańców, przybywających obywateli, to zadaniem władz miasta jest zapewnienie bezpieczeństwa. Tak bardzo zwiększa się ilość przybywających gości. Częstochowa to miasto bardzo otwarte na gości ze względu na Jasną Górę, sanktuarium maryjne, na tę rolę duchowej stolicy narodu polskiego, gdzie przybywają rzesze pielgrzymów z całego świata, szczególnie teraz w okresie pielgrzymkowym. (…) Nie wystarczą siły policyjne, nie wystarczą jakieś inne formy ochrony, żeby skutecznie wszystkich zabezpieczyć. Wczoraj się to udało zrobić. Natomiast rolą odpowiedzialnego włodarza miasta jest po prostu niedopuszczenie do takich sytuacji, czyli podjęcie takich środków prewencyjnych, żeby do nich nie doszło – podkreślił kandydat na urząd prezydenta Częstochowy.

Zaznaczył jednocześnie, że tego typu lewicowe manifestacje są rzadkimi przypadkami.

– Całe szczęście, postawy, które wczoraj zostały zaprezentowane (…) są postawami o charakterze niszowym. To jest zdecydowana mniejszość – uspokajał Artur Warzocha.

Przypomniał też, że dopuszczenie do takiego marszu nie było pierwszym wyrazem niestosownego zachowania SLD-owskich władz Częstochowy, w tym Krzysztofa Matyjaszczyka.

– Dwa lata temu (prezydent Częstochowy) zwrócił się listem do wszystkich pań pracujących w urzędzie miasta i w różnych strukturach samorządowych jemu podległych, że jeżeli mają ochotę pójść w godzinach pracy (…) na Czarny Protest, to on im daje wolne. Powiem szczerze, że zdumiał tym wszystkich – powiedział senator PiS.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem Artura Warzochy można odsłuchać [tutaj].

źródło: http://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-a-warzocha-wladze-powinny-myslec-o-bezpieczenstwie-mieszkancow-i-gosci-a-prezydent-czestochowy-wykorzystal-to-jako-kampanie-wyborcza/

COMMENTS