Polskie Radio 24 – Artur Warzocha: europejski establishment używał bata mającego zdyscyplinować polski rząd

Polskie Radio 24 – Artur Warzocha: europejski establishment używał bata mającego zdyscyplinować polski rząd

– Próbowano nas zniechęcić do wykonywania jakichkolwiek ruchów o strategicznym charakterze, które miały głęboko zreformować polskie państwo – powiedział Artur Warzocha, senator Prawa i Sprawiedliwości. – Kandydatura Ursuli von der Leyen daje nam nadzieję na partnerski dialog – dodał.

Komisja Europejska przeszła do drugiego etapu procedury o naruszenie unijnego prawa przez Polskę i zażądała zmiany przepisów o Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Jeśli Polska nie dostosuje się do zaleceń, także ta sprawa trafi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W opinii brukselskich urzędników, rozwiązania przyjęte przez polski rząd podważają niezawisłość sędziów, nie zapewniając niezbędnych gwarancji pozwalających chronić ich przed polityczną kontrolą.

– Jestem zdziwiony tym, że w końcówce obecnej kadencji Komisja Europejska pod przewodnictwem Jean-Claude’a Junckera zdecydowała się na taki krok. Tym bardziej, że została już wybrana nowa szefowa tej instytucji i być może będzie chciała inaczej poprowadzić dialog z Polską w tej sprawie. W naszej kulturze parlamentarnej często były przykłady tego, że ustępujący rząd, gdy wiadomo, że zmienia się władza, w końcówce kadencji nie podejmował strategicznych i wiążących decyzji – przypomniał Artur Warzocha.

Temat reformy sądownictwa batem brukselskich urzędników

Senator dodał, że istnieje pewien krąg ugrupowań politycznych, które nie szanują zasad, jakie przytoczył. Wskazał również, że przez cztery lata rządów Zjednoczonej Prawicy temat reformy sądownictwa był przez establishment europejski używany „jako bat mający zdyscyplinować polski rząd”.

– Jednym z tych, który wykorzystywał tę kwestię, jest Frans Timmermans. To polityk nieobliczalny, który wszczynał niepotrzebne konflikty. Jego kandydatura na szefa Komisji Europejskiej nie mogła uzyskać poparcia polskiego rządu. (…) Próbowano nas zniechęcić do wykonywania jakichkolwiek ruchów o strategicznym charakterze, które miały głęboko zreformować polskie państwo – zaznaczył Artur Warzocha.

„Polska nie jest przedszkolakiem w Unii Europejskiej”

Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że nie powinno być nic dziwnego w tym, że eurodeputowani Prawa i Sprawiedliwości, zrzeszeni we frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, zagłosowali za kandydaturą Ursuli von der Leyen, która ubiegała się o stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej. – Daje nam nadzieje na partnerski dialog – zauważył.

„Polska nie jest przedszkolakiem w Unii Europejskiej, nie jest chłopcem do bicia” – powiedział Artur Warzocha. – To, że komuś nie podoba się program PiS bądź konserwatywne wartości, które partia ta niesie na swoich sztandarach, nie oznacza, że musimy z tego tytułu, jako państwo członkowskie Unii, ponosić konsekwencje – stwierdził polityk.

Z Arturem Warzochą rozmawiał Adrian Klarenbach.

Polskie Radio 24/db

COMMENTS